Zabawy z długami

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Kiedyś Kowalski wstydził się niespłaconych długów, dziś komornik na karku to dla niego żaden dyshonor. Polacy łapią się wszelkich sposobów, by uniknąć odpowiedzialności. I są w tym coraz bardziej przebiegli

Niespłacony kredyt, zaległości w urzędzie skarbowym i nieuregulowane faktury – brzmi znajomo? Egzekucja długów to nie musi być największa katastrofa w twoim życiu, nawet jeśli spodziewana jest licytacja rodzinnego domu, budowanego przez dziesiątki lat przedsiębiorstwa czy też zajmowana jest pensja stanowiąca jedyne źródło utrzymania małżonków i ich dzieci. Każdą z nich można opóźnić, zablokować, a nawet trwale uniemożliwić.

– Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat wzrosła, i to w poważnym stopniu, świadomość prawna dłużników. Większość z nich potrafi trafnie ocenić sytuację, w jakiej się znalazła, dłużnicy coraz częściej znają również swoje obowiązki i uprawnienia, możliwości wyjścia z tej niewygodnej pozycji dłużnika. Ta świadomość rozwinęła się w dwóch różnych, przeciwstawnych kierunkach

Pierwszą grupę tworzą osoby, które dążą do spłaty zaciągniętych wcześniej kredytów czy innych zobowiązań, i wiedzą, że muszą się z nich uwolnić, że tzw. tytuł wykonawczy (np. wyrok sądowy), na podstawie którego wszczęta została egzekucja, przedawnia się po 10 latach, a każde skierowanie sprawy do komornika „przedłuża” jego ważność o następne 10 lat, przy czym z reguły stale rosną odsetki od zasądzonych kwot. – To głównie ludzie starsi oraz osoby w średnim wieku, które założyły rodziny, mają ustabilizowaną sytuację, stałą pracę i stare, ciągnące się długi. I właśnie ze względu na odpowiedzialność za siebie i za innych, np. dzieci, które mogą w przyszłości odziedziczyć dług, szukają możliwości uwolnienia się i wyjścia z niewygodnej sytuacji

Na drugim biegunie stoją kombinatorzy, oszuści i ludzie faktycznie bez grosza, którzy spłacać zaległości zwyczajnie nie mają z czego. Większość sięga po sprawdzone triki, licząc, że od egzekucji się wymigają. W tej grupie nie brak młodych konsumentów zakupoholików, którzy potrafią w ciągu kilku dni wykorzystać limity karty kredytowej i jeszcze wziąć chwilówkę na wakacje w Egipcie. Trafiają się też biznesmeni, zwłaszcza ci nieodpowiedzialni, którzy decyzje podejmują ad hoc, nie panują nad kosztami, a dziury w budżecie łatają kredytami.

Wypełnij formularz,
a my skontaktujemy
się z tobą.

Zamów rozmowę telefoniczną. Zostaw swój numer, oddzwonimy.

Administratorem pozostawionych danych będzie Kancelaria Antywindykacyjna. z o.o. Wpisane dane zostaną przetworzone w celach marketingowych – marketingu bezpośredniego produktów i usług przez nas oferowanych.