Blog Single

26 Sie

Wynagrodzenie antywindykatora

  1. Jak naliczane jest wynagrodzenie za usługę firmy antywindykacyjnej ?

Rynek usług antywindykacyjnych w Polsce w tym momencie budzi się z dnia na dzień, praktycznie wyrastają nowe firmy konsultingowe jak przysłowiowe grzyby po deszczu, które oferują usługi doradcze w segmencie usług w tym zakresie. Jesteśmy na tym rynku już kilka lat, a swoje początki rozpoczęliśmy w momencie, kiedy w Polsce takich usług jeszcze nie było. Zauważaliśmy niezwykłą kreatywność firmy w tym segmencie w zakresie wycen potencjalnych zleceń, niestety nie są to dobre spostrzeżenia, ponieważ firmy stosują praktykę, w której klient płaci, ale nie ma gwarancji, jaki będzie efekt.  W tej branży ekspertem samozwańczym może zostać praktycznie każdy. Proszę zwrócić uwagę w jaki sposób opisują swoje umiejętności właściciele takich firm. Np.: w mniemaniu śmiałków sięgających po sprawy od dłużników wystarczy wykazać swoje doświadczenie w pracy w banku, chociaż by z zakresu windykacji, styczności w kontakcie w umowami kredytowymi, albo samemu być dłużnikiem, czy też uczestnikiem toczącego się postępowania upadłościowego, aby nagle stać się doradcą i pomagać innym. W naszej ocenie niestety to nie wystarczy, ale kiedy klient puka do drzwi takiej firmy, a na miejscu słyszy od pracowników antywindyakcyjnych, że dawno temu oni sami przeżywali takie problemy, a teraz pomagają innym jak tego uniknąć, to niestety stało się najczęstszym argumentem w walce o klientów.

Mieliśmy wiele takich przypadków, w których klienci z takich firmy kontaktowali się z nami i nie mogliśmy uwierzyć przeglądając audytowane dokumenty , że niektóre pisma ujrzały światło dzienne, a co gorsze były wysyłane do wierzycieli wyrządzając tym sposobem jeszcze większą krzywdę dłużnikowi. W momencie kiedy dłużnik rozpoczyna swoją obronę w konfrontacji z wierzycielem, bo przecież może, to zmienia się również podejście do jego sprawy, ponieważ nie jest już traktowany jak prawniczy laik, a każda czynność jaka jest wykonywana w jego kierunku może wywierać jakiś skutek prawny, dlatego bardzo istotne jest aby dokładnie wiedział jak się zachować w danym momencie.

Znane w tej branży są też przypadki, gdzie wysyłane są pisma za pobraniem pocztowym, w którym klient zawiera z firmą umowę na odległość. Firma przygotowywuje na podstawie rozmowy telefonicznej, czy też korespondencji mailowej wniosek do banku. Klient odbierając przesyłkę dokonuje opłaty, aby zapoznać się z jej treścią. Dla mnie takie praktyki, to jak kupowanie kota w worku, ponieważ nie jesteśmy w stanie odnieść się do tego za co płacimy, a jak zapłacimy, to dopiero możemy przeczytać zawartość nadesłanej koperty. Niestety takie wzory pism nie trafiają w sedno i zamiast pomóc mogą zaszkodzić.

 

Znana firma, której nazwy nie będę wskazywał, a podobna do nazwy naszej kancelarii żąda od klientów olbrzymich kwot za konsultacje prawne, są to nawet kwoty 2000 zł,  klient podczas tego spotkania jest napompowywany wiedzą typu : proszę nie płacić jak się wszystko wysypie bank będzie inaczej rozmawiał,  albo namawianie do przepisywania majątków na rodziny itd. W mojej ocenie są to bzdury, ale niestety znajdą się ludzie, którzy pożyczą pieniądze aby zapłacić za taką usługę. Niestety nie zdają sobie sprawy, że takie ich działania mogą zostać uznane za przestępstwo.

Trudno nam zrozumieć racjonalizm niektórych  rad, w których klient praktycznie mógłby na takie konkluzje wpaść sam i nie musiał by za to płacić krocie.   Są też firmy w tym segmencie, które liczą bardziej na sprzedaż usług finansowych w postaci konsolidacji kredytowych, pożyczek, oferują czyszczenie raportów BIK. Etc. W tym wypadku mamy do czynienia z modelem znamy z pośrednictwa kredytowych, klient płaci za przygotowanie wniosku, a później prowizję za udzielony kredyt. W tym przypadku klienci otrzymują pomoc w postaci zastrzyków gotówkowych ale niestety jest też drugie dno tego szczęścia, mianowicie umowy jakie podpisują aby takie środki uzyskać.  Jest to grupa docelowa klientów, którzy zaczynają tonąć w finansowej matni pułapek prawno – finansowych, jeśli jest to początek to jest to okres wypowiadania umów, pierwszych opóźnień w spłatach rat kredytowych, skądś muszą się pojawić pieniądze, aby ta lukę zapełnić. Umowy pożyczkowe zawierają niebezpieczne zapisy dotyczące zabezpieczeń np.. klauzulę art. 777 kpc, w której dłużnik konsekwencji podpisania najczęściej nie rozumie.  Wówczas wierzyciel występuje tylko o klauzulę do sądu i udaje się z klauzulą do komornika i zaczyna się w trybie błyskawicznym egzekucja.  Dłużnik chciał pomocy, a znalazł się w jeszcze większych kłopotach. Ludzie nie czytają umów, kupują tylko rozwiązania, w których widzą ucieczkę od swoich problemów , ale częstokroć takie odroczenie problemu w czasie, może wywołać nie odwracalne skutki w ich statusie prawno / finansowym, jeszcze gorsze aniżeli które  były w chwili w której przyszli do firmy windykacyjnej.

Postępująca mc donalizacja usług prawniczych niestety wprowadza potencjalnych klientów w  błąd, bo w mojej ocenie już mniejszym złem będzie szukanie pomocy  w  kancelarii prawnej, bo zawsze istnieje domniemanie, że prowadzi ją ktoś, kto posiada przynajmniej elementarną wiedzę i doświadczenie aby pomóc.   Oczywiście nie jest to tańsze rozwiązanie ale z pewnością jakaś bardziej sensowna  droga. W dzisiejszych czasach każdy chce być super bohaterem ale niestety często pomijany jest fakt, że za tym co się mówi, musza iść też działania i wyniki na podstawie, których można zbudować jakieś doświadczenie aby pomagać innym.

 

Nasza Kancelaria Antywindykacyjna, nie pobiera opłat w przypadku kiedy robi wstępne rozpoznanie sprawy, ponieważ nie podejmujemy się każdego zlecenia . Często mieliśmy sytuację, w których musieliśmy odmówić ponieważ poza w zasadzie upadłością, nie widzieliśmy już żadnych alternatywy. Wolimy powiedzieć klientowi szczerą prawdę, niż opowiadać bajki i oferować nadzieje. Jesteśmy praktykami z wieloletnim doświadczeniem nie interesują nas historie, ponieważ nie piszemy felietonów,  tylko żyjemy z rozwiązywania konkretnych zdarzeń z którymi możemy coś zrobić, na co inne kancelarie ze względu na brak struktury nie mają szans.   Oczywiście nie jesteśmy firmą charytatywną, bo dla nas też to jest biznes. Rozliczamy się z klientami na zasadach sucess fee albo na miesięcznych abonamentach dopasowanych do możliwości finansowych klienta, daje nam i Klientom to komfort stałej opieki i nadzoru nad sprawami , a klientowi poczucie bezpieczeństwa, że jesteśmy w każdym momencie pod telefonem, a w razie konieczności reprezentantem w jego sprawach w sądzie.

Related Posts

Leave A Comment